Kiedy postanowiłam zrezygnować z cukru zaczęłam od razu myśleć o jego zdrowszych zamiennikach. Kupiłam ksylitol, syrop z agawy, syrop klonowy, erytrol, szukałam na sklepowych półkaSłodkie_zamiennikich stewii ale każda zawierała jakieś chemiczne dodatki lub była strasznie droga. Jak zawsze miałam też w domu miód i cukier trzcinowy. Już wcześniej używałam przeważnie brązowego cukru do wypieków. Kupiłam dużo daktyli i przez pierwsze dni okazały się niezwykle potrzebne. Jedliśmy je jak cukierki 🙂 Jednak reszty mało co zużyliśmy. Po prostu nie było takiej potrzeby. Naprawdę. Uwierzcie mi, że nie ma co się martwić na zapas, że np. cukier brzozowy jest taki drogi. Użyłam go raz a później tylko do pasty do zębów, którą niedawno zrobiłam sama pierwszy raz. Po jakimś czasie nie będziecie używać drogich zamienników, bo wasz organizm już nie będzie ich potrzebował. Tak przynajmniej stało się w naszej rodzinie. Dzieci same przestały prosić o słodycze 🙂 Zresztą nie tylko o to. Z ich diety wyeliminowałam też krowie mleko.

Piąteczka