Niestety dopadło mnie przeziębienie. Nie czekając na dalszy rozwój choroby postanowiłam zrobić rozgrzewający napój inspirowany indyjską herbatą Masala Chai.

kawa2

Powstała aromatyczna, korzenna kawa zbożowa robiona na mleku kokosowym. Z najlepszymi antyzapalnymi przyprawami: cynamonem, goździkami i imbirem. Przyznam, że na mnie kawa zadziałała świetnie. Już po chwili miałam odetkany nos. Napój działa rozgrzewająco. Doskonały jest na chłodne jesienne wieczory. W dodatku świetnie smakuje. Nie jest za ostry. Warto zrobić na raz więcej mleka kokosowego. Zawsze można dolać sobie do filiżanki.  Kawkę polecam pić w towarzystwie domowych pierniczków (przepis pojawi się już niedługo). Lub po prostu zjeść kostkę dobrej czekolady raw. (Surowe kakao jest w czołówce antyzapalnej żywności.)

Wieczorem po męczącym dniu, gdy czujemy że „łapie” nas jakaś choroba (lub zapobiegawczo, gdy wokół szaleją wirusy) warto się zrelaksować. Odłożyć na bok wszystkie obowiązki. Usiąść na kanapie, przykryć się kocem, wypić filiżankę aromatycznej prozdrowotnej kawy i obejrzeć komedię. To wzmocni naszą odporność.

kawa z przyprawami

Składniki:

  • trzy szklanki domowego mleka kokosowego
  • szklanka przefiltrowanej wody
  • trzy łyżeczki kawy zbożowej
  • trzy goździki
  • pół łyżeczki cynamonu
  • pół łyżeczki kardamonu
  • dwu centymetrowy kawałek korzenia imbiru
  • kawałeczek laski wanilii
  • odrobina skórki z pomarańczy
  • miód do smaku

Gdy nie mamy wszystkich składników część można pominąć. Najważniejszy jest cynamon, goździki i imbir. Kardamon, skórka pomarańczy i wanilia dodają fajnego smaku.

Przygotowanie:

Jako, że nie pijam już czarnej herbaty ani krowiego mleka użyłam domowego mleka kokosowego. Dwie szklanki mleka i szklankę wody wlałam do garnka. Starłam mały kawałek świeżego imbiru, odrobinę skórki z pomarańczy. Dodałam kawałek laski wanilii, trzy goździki, po pół łyżeczki kardamonu i cynamonu. Na koniec wsypałam  trzy łyżeczki kawy zbożowej. Gotowałam około 15 minut.  Po tym czasie przecedziłam przez sitko.  Poczekałam aż przestygnie do temperatury około 45 stopni i posłodziłam miodem. Do filiżanki dolałam trochę mleka kokosowego. Na zdrowie!

Piąteczka