Dzisiaj przepis na barszczyk z kiszonych buraczków. Świetnie nadaje się na Wigilię.

Potrzebny nam będzie zakwas z tego przepisu:
W wersji ekspresowej można tylko podgrzać, dodać ulubionych przypraw, np. majeranku i barszczyk jest gotowy. Jednak dla mnie taki barszcz jest zbyt intensywny. Gotuję więc esensjonalny bulion warzywny. Dodaję do tego upieczone buraczki. Zakwasu dolewam do zupy gdy nieco przestygnie. U nas na obiad z gotowanymi, a później podpieczonymi w piekarniku ziemniakami w mundurkach.

Składniki:
- 2 litry bulionu warzywnego (włoszczyzna bez kapusty i czosnek)
- 600 ml zakwasu z buraczków (tyle mniej więcej wychodzi z jednej butelki)
- 4 upieczone buraki
- sok z jednej cytryny lub ocet jabłkowy
- przyprawy: sól, świeżo zmielony pieprz, liść laurowy, ziele angielskie, majeranek
Przygotowanie:
Piekarnik nagrzewamy do 160 stopni. Średniej wielkości buraczki myjemy, wycieramy. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy pod przykryciem przez około 1,5 godziny. Studzimy, obieramy i tarkujemy. W międzyczasie przygotowujemy bulion warzywny. Dodajemy do niego starte buraczki, wlewamy sok z cytryny lub ocet jabłkowy i gotujemy 3-4 minuty. Wywar przecedzamy. Jeśli zależy nam na tym żeby temperatura nie zniszczyła właściwości probiotycznych buraczków dolewamy zakwas gdy barszczyk będzie ciepły a nie gorący i pijemy 🙂 Doskonale pasuje do pasztecików z kapustą i grzybami, uszek, pieczonych lub gotowanych ziemniaków.
Piąteczka