Tak jak niedawno pisałam ostatnio jemy coraz więcej kaszy jaglanej. Gotuję jej trochę więcej żeby starczyła na dwa dni. Dzisiaj na drugie śniadanie podgrzałam sobie trochę kaszy na oleju kokosowym, posypałam cynamonem i odrobiną ksylitolu. Dodałam ziarenka granatu i migdały, które zostały mi ze śniadania i miałam rozgrzewające, ekspresowe słodkie danie.
Warto namoczyć migdały na całą noc lub nawet dłużej. Po tym czasie obrać je ze skórki, która zawiera kwas fitynowy. Utrudnia on przyswajanie minerałów. Migdałów czy rodzynek nie sparzam wrzątkiem, bo to zabija część substancji odżywczych.

Składniki:
- szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
- łyżka oleju kokosowego (lub jeśli nie mamy dobrego masła)
- kilka migdałów
- ziarenka granatu
- szczypta cynamonu
- łyżeczka ksylitolu (można zastąpić miodem, syropem klonowym lub innym zdrowym słodzidłem)
Przygotowanie:
Kaszę podgrzewamy na oleju kokosowym. Posypujemy cynamonem i ksylitolem. Mieszamy i przekładamy do miseczki. Dodajemy ziarenka granatu i migdały.
Piąteczka