Dzisiaj jest chyba dobry dzień na taki wpis. Dzień, w którym część z nas zastanawia się nad sensem życia, myśli o śmierci.
Niektórzy czasowo powstrzymują się od jedzenia, a u innych sama myśl o poście powoduje lęk.
Należę do grona osób, które doceniają działanie postu, choć przyznam szczerze, że nie mam w tym prawie żadnej praktyki. Ograniczenie jedzenia to cecha wspólna wszystkich postów. Teraz modniej jest zrobić detoks lub oczyszczanie. Jednak nasz organizm jest zdrowy tylko wtedy gdy jest jednością i ciała i ducha. W odnalezieniu równowagi pomaga post, który przecież ma znaczenie nie tylko religijne. Dlatego w tym roku zastanawiam się właśnie nad podjęciem dłuższego postu opartego na warzywach.
Jest post, o którym mowa w już w Piśmie Świętym zwany jako
POST DANIELA
Księga Daniela (1, 12-13): Podaj sługi twoje dziesięciodniowej próbie, niech nam dają jarzyny do jedzenia i wodę do picia. Wtedy zobaczysz jak my wyglądamy, a jak wyglądają młodzieńcy jedzący potrawy królewskie
Może to dobry czas żeby spróbować i odrodzić się na wiosnę. Co Wy na to?
Piąteczka