• About

zdrowienapiatke

zdrowienapiatke

Author Archives: joannafriday

Słodka tęsknota

09 Piątek Paźdź 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ 1 komentarz

Ach jak mi było tęskno za pewnym rytuałem, który miał miejsce w naszym mieszkaniu. Sama go stworzyłam. Jeśli tylko mój mąż był w domu w godzinach południa często robił nam kawę. Dla mnie obowiązkowo espresso z gorącym spienionym mlekiem czyli popularne latte. Córeczka z radością zjadała piankę z łyżeczki:) Do tego zawsze musiało być coś słodkiego, coś co wcześniej upiekłam albo zrobiłam. A to kruchy placek ze śliwkami, torcik, lody, tiramisu… Uwielbiałam te chwile kiedy siadaliśmy razem przy stole, a w słoneczne dni na tarasie 🙂 Aż tu nagle czegoś zabrakło. Nie ma wspólnej kawy i ciasta. Można by powiedzieć, że nie ma przy czym usiąść. Zapach kawy nie unosi się w domu słonecznym popołudniem. Nie wbijam widelczyka w kawałek pysznej słodkości. Mhm… zatęskniłam za całą otoczką tych popołudniowych miłych chwil. Na szczęście czas pokazał, że można wytworzyć nowe rytuały lub zmodyfikować stare. Teraz pijemy razem smoothies, sok pomarańczowy, nadal gramy w Carcassonne 🙂

Piąteczka

Słodkie zamienniki

08 Czwartek Paźdź 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ Dodaj komentarz

Kiedy postanowiłam zrezygnować z cukru zaczęłam od razu myśleć o jego zdrowszych zamiennikach. Kupiłam ksylitol, syrop z agawy, syrop klonowy, erytrol, szukałam na sklepowych półkaSłodkie_zamiennikich stewii ale każda zawierała jakieś chemiczne dodatki lub była strasznie droga. Jak zawsze miałam też w domu miód i cukier trzcinowy. Już wcześniej używałam przeważnie brązowego cukru do wypieków. Kupiłam dużo daktyli i przez pierwsze dni okazały się niezwykle potrzebne. Jedliśmy je jak cukierki 🙂 Jednak reszty mało co zużyliśmy. Po prostu nie było takiej potrzeby. Naprawdę. Uwierzcie mi, że nie ma co się martwić na zapas, że np. cukier brzozowy jest taki drogi. Użyłam go raz a później tylko do pasty do zębów, którą niedawno zrobiłam sama pierwszy raz. Po jakimś czasie nie będziecie używać drogich zamienników, bo wasz organizm już nie będzie ich potrzebował. Tak przynajmniej stało się w naszej rodzinie. Dzieci same przestały prosić o słodycze 🙂 Zresztą nie tylko o to. Z ich diety wyeliminowałam też krowie mleko.

Piąteczka

Cukier

07 Środa Paźdź 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ Dodaj komentarz

Oczywistym stało się dla nas, że trzeba wyeliminować też biały, rafinowany cukier. Na szczęście nie słodziłam nigdy kawy, herbatę  rzadko więc to nie było problemem. Najtrudniej było zrezygnować z wypieków z cukrem, słodyczy.

Kupiłam syrop z agawy, gdyż jego cena mnie nie przerażała. Zrobiłam zapiekane owoce z kruszonką z płatków owsianych, rodzynek i od razu było mi lepiej 🙂 Jednak nie udało mi się od razu całkowicie zrezygnować z cukru. W wakacje kilkakrotnie odwiedziłam cukiernie, jadłam pyszne babeczki na chrzcinach synka. Po kilku dniach przerwy wybraliśmy się całą rodziną do dobrej, kiedyś często odwiedzanej przez nas cukierni na lody, które zawsze tam uwielbiałam ale o dziwo już po chwili zaczęłam wyczuwać w nich chemiczne substancje a cukier uderzył ni do głowy. Uwielbiane babeczki z orzechami włoskimi i kajmakiem nie smakowały tak dobrze jak kiedyś i nie mogłam oddać się błogiej przyjemności. Znowu zrezygnowałam całkowicie ze słodyczy.

Kolejne spotkanie z cukrem to urodziny mojego męża. Później rocznica ślubu 5 września. Od tamtej pory ugryzłam kawałek sernika, zjadłam kawałek gorzkiej czekolady i muszę przyznać, że już nie ciągnie mnie tak do słodyczy 🙂 Najgorsze były chyba pierwsze trzy dni. Zarówno za pierwszym jak i drugim razem po „odstawieniu” cukru ciągle miałam ochotę na coś słodkiego. Byłam poddenerwowana i nie mogłam się na niczym skupić. Radzę wtedy nie oglądać telewizji, a przynajmniej programów kulinarnych chociaż drażnić mogą nawet reklamy. Nie twierdzę, że już nigdy nie zjem czegoś z dodatkiem białego cukru lub co gorsza syropu glukozowo- fruktozowego czy rakotwórczego aspartamu. Zdecydowanie nie chcę tego robić. Teraz wolę słodki smak daktyli, orzechy, i owoce 🙂 A jak wspaniale się po tym czuję. Cieszę się, że pozbyłam się szkodnika z domu. Bo cukier to bardzo słodka trucizna.

Piąteczka

Biała mąka

06 Wtorek Paźdź 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ Dodaj komentarz

Na pierwszy rzut poszła pszenica. Nie chciałam jeść czegoś co jest wysoce przetworzonym, zmodyfikowanym genetycznie zapychaczem, który obkleja jelita. Początki były trudne ponieważ dużo piekłam i lubiłam to robić. Ciasta, torty, muffinki, tarty. Wszystko to na białej mące. Zaczęłam momentalnie tęsknić za drożdżówką z kruszonką. Nie ma co ukrywać, że ciężko jest nagle przestać jeść zwykły chleb, który gościł u nas w domu codziennie. Najpierw zamieniliśmy go na orkiszowy. Ale jak się okazało był pełen chemicznych dodatków.

Pure seigle

Teraz kupuję na piątkowym targu chleb czysto żytni (Pure seigle). Mam nadzieję, że jest na zakwasie, który usunął szkodliwe fityny i nie ma szkodliwych dodatków. Kolejnym krokiem pewnie będzie wypiekanie własnego chleba ale póki co kupujemy go na targu.

Udowodniono naukowo, że dieta oparta na białej mące pozbawionej wartości odżywczej powoduje szereg chorób. Często można spotkać się z nietolerancją na gluten, szczególnie ten występujący w nowoczesnych, zmodyfikowanych gatunkach pszenicy. Lepszy jest orkisz, płaskurka czy samopsza. Dieta bezglutenowa stałą się obecnie dość popularna i są ku temu powody. Aktualnie mam w domu mąkę żytnią, orkiszową, jaglaną, gryczaną i migdałową. Niestety szczególnie ta ostatnia nie należy do najtańszych ale tak jak gryczana czy jaglana jest bezglutenowa.

Piąteczka

Pierwszy wpis: czyli jak to się zaczęło

21 Piątek Sier 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ Dodaj komentarz

Zawsze wiedziałam, że słodycze są niezdrowe, a biały chleb lepiej zastąpić pełnoziarnistym. Ale nic z tym nie robiłam. Etykiety w sklepie miały długie listy obco brzmiących składników. Myślałam, że tak musi być.

Pierwszym takim lekkim wstrząsem (w 2012 roku) było obejrzenie filmu: „Świat według Monsanto„. https://www.youtube.com/watch?v=69NlCIYaN-g Jednak szybko o tym zapomniałam.
W 2015 roku urodził się mój najmłodszy synek. Bolało mnie gardło, odezwały się zatoki. Nie mogłam pójść do apteki i kupić leków bo karmiłam piersią. Przypomniałam sobie o kapuście, która jest dobra prawie na wszystko 🙂 Pomogło. Po tygodniu picia soku (robionego domowym sposobem w blenderze) poczułam się lepiej.

Na urodziny dostałam bony do sklepu z agd i kupiłam wyciskarkę do soków – taką na jaką aktualnie było mnie stać – i można powiedzieć, że od tego wszystko się zaczęło tak na dobre. Nie chciałam by moja rodzina jadła tak jak dawniej. Chociaż moje dzieci nigdy nie dostawały coli czy czipsów nasza dieta opierała się na konwencjonalnej żywności czyli powszechnie dostępnym pożywieniu sprzedawanym w sklepach. Pełnym chemicznych środków, modyfikowanym genetycznie.

Zaczęłam czytać o zdrowym odżywianiu w książce Górnickiej, która od dawna stała u mnie na półce. Moja świadomość zaczęła rosnąć. W czerwcu obejrzałam kolejny film francuskiej dziennikarki Marie Monique Robin: „Trucizna nasza powszednia„. https://www.youtube.com/watch?v=JSLhHWYzHyQ

Zdałam sobie sprawę z tego, że wiedza zobowiązuje, nie można być ignorantem. W tym wszystkim otrzymałam wsparcie męża i dlatego pomimo trudności cały czas mam siłę by wytrwać w naszych działaniach i postanowieniach. Jakie one są? To temat na kolejny wpis 🙂

Piąteczka

Newer posts →

Subskrybuj

  • Entries (RSS)
  • Comments (RSS)

Archiwum

  • Październik 2017
  • Wrzesień 2017
  • Lipiec 2017
  • Marzec 2017
  • Styczeń 2017
  • Grudzień 2016
  • Listopad 2016
  • Październik 2016
  • Wrzesień 2016
  • Sierpień 2016
  • Czerwiec 2016
  • Maj 2016
  • Marzec 2016
  • Styczeń 2016
  • Grudzień 2015
  • Listopad 2015
  • Październik 2015
  • Sierpień 2015

Kategorie

  • Bez kategorii
  • ciasta
  • dania jednogarnkowe
  • desery
    • wigilia i swięta
  • do pracy
  • kasze
  • lifestyle
  • napoje
  • obiad
  • pasty
  • przekąski
  • przetwory
  • sałatki i surówki
  • stir-fry
  • zupy
  • śniadania

Meta

  • Utwórz konto
  • Zaloguj się

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Prywatność i pliki cookies: Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Kontynuując przeglądanie tej witryny, zgadzasz się na ich użycie. Aby dowiedzieć się więcej, a także jak kontrolować pliki cookies, przejdź na tą stronę: Polityka cookies
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • zdrowienapiatke
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • zdrowienapiatke
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz witrynę w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel
 

Wczytywanie komentarzy...