• About

zdrowienapiatke

zdrowienapiatke

Author Archives: joannafriday

Tarta z owocami na owsianym spodzie

13 Środa Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii, ciasta, desery

≈ 1 komentarz

Tarta na grubym kruchym spodzie, z dużą ilością ciasta i owoców. Do jej przygotowania użyłam wiórków kokosowych (dobrze odciśniętych), które zostały mi po przygotowywaniu mleka kokosowego. Wyłożyłam nimi spód tarty, a na to położyłam soczyste rozmrożone truskawki. Ciasto nie należy do bardzo słodkich. Duże znaczenie mają owoce. Moje były wystarczająco słodkie. Gdy używamy kwaśnych owoców mozna je dosłodzić np. syropem klonowym. Żeby wyrobić takie ciasto wcale nie potrzebujemy stolnicy.

owsianat_3863

Składniki:

  • 500 gram mąki owsianej (zrobionej z pełnoziarnistych płatków owsianych, a nie błyskawicznych)
  • 200 gram zimnego masła
  • 1 duże jajko
  • 5 łyżek ksylitolu
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • szczypta soli
  • kilogram mrożonych truskawek (lub innych owoców)
  • mąka kokosowa do dekoracji

 

owsiana_3764

Przygotowanie:

  • W młynku do kawy mielę płatki owsiane na mąkę. (około 3,5 szklanki)
  • Do dużej miski wsypuję mąkę owsianą.  Dodaję masło pokrojone w kosteczkę, 5 łyżek ksylitolu, szczyptę soli, jedno jajko. Szybko ugniatam. formując jednolitą kulę. Ciasto owijam w folię aluminiową i wkładam na godzinę do lodówki.
  • Formę tarty o średnicy 28 cm smaruję masłem i wykładam 2/3 ciasta. Ciasto rozwałkowuję i przekładam do formy lub jeśli jest zbyt kruche wylepiam formę. Resztę ciasta wkładam do lodówki.  Dziurkuje widelcem i przykrywam razem z bokami folią aluminiową. Schładzam przez 20 minut w lodówce. Wyjmuję, na spód wysypuję groch (lub fasolę, ryż). Wstawiam do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piekę 15 minut.
  • Zdejmuję folię z obciążeniem i piekę jeszcze 10 minut. Wyjmuję z piekarnika. Rozkładam wiórki kokosowe, które zostały mi po przygotowywaniu mleka kokosowego. Na wierzch kładę rozmrożone truskawki. Wyjmuję pozostałe ciasto z lodówki. Tarkuję na tarce i posypuję tartę. Ciasto wkładam do piekarnika na 20 minut. Wyjmuję i posypuję mąką kokosową.

Piąteczka

 

Kasza jaglana z migdałami i granatem

12 Wtorek Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii, do pracy, kasze, śniadania

≈ Dodaj komentarz

Tak jak niedawno pisałam ostatnio jemy coraz więcej kaszy jaglanej. Gotuję jej trochę więcej żeby starczyła na dwa dni. Dzisiaj na drugie śniadanie podgrzałam sobie trochę kaszy na oleju kokosowym, posypałam cynamonem i odrobiną ksylitolu. Dodałam ziarenka granatu i migdały, które zostały mi ze śniadania i miałam rozgrzewające, ekspresowe słodkie danie.

Warto namoczyć migdały na całą noc lub nawet dłużej. Po tym czasie obrać je ze skórki, która zawiera kwas fitynowy. Utrudnia on przyswajanie minerałów. Migdałów czy rodzynek nie sparzam wrzątkiem, bo to zabija część substancji odżywczych.

 

kaszaj_4266

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • łyżka oleju kokosowego (lub jeśli nie mamy dobrego masła)
  • kilka migdałów
  • ziarenka granatu
  • szczypta cynamonu
  • łyżeczka ksylitolu (można zastąpić miodem, syropem klonowym lub innym zdrowym słodzidłem)

Przygotowanie:

Kaszę podgrzewamy na oleju kokosowym. Posypujemy cynamonem i ksylitolem. Mieszamy i przekładamy do miseczki. Dodajemy ziarenka granatu i migdały.

Piąteczka

Owsianka z kaszą jaglaną

10 Niedziela Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii, śniadania

≈ Dodaj komentarz

Dzisiaj u nas na śniadanie nietypowa owsianka. Skorzystałam z rady Beaty Pawlikowskiej, która przez cały rok je takie śniadanie i dodałam do niej kaszy jaglanej. Miałam już ugotowaną jagłę, więc to znacznie przyśpieszyło czas przygotwania. Dzięki dodatkowi pomarańczy i rozgrzewającego cynamonu jest to świetny pomysł na zimowe śniadanie. W domu mam delikatny ekologiczny cynamon cejloński i dodałam go naprawdę sporo, bo około łyżeczki ale jeśli Wasz cynamon jest ostry dodajcie go po prostu trochę mniej. Tak samo jest z suszonymi owocami dodajcie tych co macie w domu. Najważniejsze żeby Wam smakowało.

zkaszajaglana_4260

Składniki na 1 porcję:

  • 5 łyżek płatków owsianych
  • 3 łyżki ugotowanej kaszy jaglanej
  • 3 cząsteczki pomarańczy
  • 1 suszona morela
  • 1 suszona figa
  • łyżka rodzynek
  • łyżka suszonej żurawiny
  • 1/3 łyżeczki cynamonu (lub więcej)

 

Przygotowanie:

W garnku zagotowujemy około szklanki wody. Wsypujemy płatki owsiane. Zdejmujemy z ognia. Dodajemy kaszę jaglaną, suszone owoce i cynamon. Mieszamy i przekładamy do miski. Dodajemy świeże owoce.

Piąteczka

Sałatka z pieczonych buraczków, hummusu i rukoli

09 Sobota Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii, do pracy, sałatki i surówki

≈ Dodaj komentarz

Buraczki to świetne warzywo do zimowej sałatki. Bardzo dobrze smakują z hummusem lub rukolą. Już niedługo więcej przepisów z wykorzystaniem buraków.

buraczki_3075

Składniki:

  • 2-3 upieczone buraczki
  • hummus
  • rukola lubb sałata (można pominąć)
  • ziarenka z granatu
  • sezam do dekoracji

Składniki na sos:

  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki musztardy (najlepiej ekologicznej)
  • 2 łyżki syropu klonowego lub płynnego miodu
  • sól himalajska lub morska
  • świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie:

Buraczki pieczemy w piekarniku około godziny w temperaturze 180 stopni. Zawsze piekłam buraki zawinięte w folię aluminiową ale już wiem, że nie jest to zbyt zdrowa opcja. Studzimy. Obieramy, kroimy w plasterki. Układamy na sałacie, rukoli lub same na talerzu. Na wierzchu kładziemy hummus. Użyłam do tego rożka do wyciskania kremu lub bitej śmietany.

Przepis na hummus:

https://zdrowienapiatke.com//?s=hummus&search=OK

Posypujemy ziarenkami granatu, białym i czarnym sezamem. Polewamy dressingiem.

Piąteczka życzy smacznego 🙂

Kasza jaglana

08 Piątek Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii, kasze

≈ Dodaj komentarz

Ostatnio na moim talerzu coraz częściej pojawia się kasza jaglana. Zdrowa, bezglutenowa.  Bardzo korzystnie wpływa na nasz organizm. Zainteresowana jagłą kupiłam książkę Marka Zaremby „Jaglany detoks” i wypróbowuje kolejne przepisy. Niektóre z nich są bardzo dobre. Tak jak ten poniższy.

Dzisiaj po raz kolejny zrobiłam pesto z natki pietruszki, podprażonych na suchej patelni ziaren słonecznika, czosnku, soku z cytryny i soli himalajskiej. Wymieszałam z ugotowaną kaszą jaglaną. Proste i pyszne. Bardzo polecam 🙂 Niestety pesto z kaszą jaglaną tak szybko znikło, a my byliśmy tacy głodni, że nie zdążyłam nawet zrobić zdjęcia.

 

IMG_3051

Kaszy jak zwykle ugotowałam więcej. Z pozostałej zrobiłam budyń. W podobny sposób jak z tego przepisu: https://zdrowienapiatke.com/2015/11/02/alkalizujacy-budyn/

tylko część budyniu zmiksowałam z jagodami.

 

 

Piąteczka

2016 czy to będzie rok życiowych zmian?

03 Niedziela Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ Dodaj komentarz

 

Przez długi czas uważałam, że wyznaczanie sobie noworocznych postanowień jest przereklamowane bo mało kto potrafi ich dotrzymać. Przecież lepiej zacząć od razu niż odkładać cele do 1 stycznia. Tym razem jest inaczej. Nowy Rok to kolejny bodziec i motywacja do zmian. Im jestem starsza tym bardziej zastanawiam się nad swoim życiem. Może to też kwestia wzięcia odpowiedzialności za innych a nie tylko za siebie.

Niektórymi ze  swoich postanowień chcę podzielić się na blogu. Ponieważ uważam, że da mi to większą siłę do ich realizowania. No i nie popadną w niepamięć 🙂

granaty_2764

Jaki będzie ten nowy rok? Chyba każdemu z nas w ostatnich dniach przemknęła przez głowę ta myśl.

Dla mnie będzie to rok bez białego cukru, białej pszennej mąki. Może odstawię też inne produkty żywnościowe.. Na pewno będzie to rok sprzyjający kontynuacji wielu zmian, które zapoczątkowałam jakieś pół roku temu. W głowie mam wiele postanowień, myśli które dojrzewały we mnie od pewnego czasu. Jestem gotowa na te zmiany i kolejne wyzwania. Tyle bym chciała zrobić, jest tego cała długa lista. Jeszcze niedokreślone priorytety. Na pewno będę pracować nad sobą. Chcę poczuć więcej spokoju w sobie, cieszyć się rodziną, tym co mam. Wiem też, że nie wszystko da się zmienić dlatego zamierzam więcej zaakceptować. Nie przejmować się tak bardzo tym na co nie mam wpływu – jest to ogrom pracy , którą muszę rozłożyć na kilka lat. Niektórzy mówią, że to przychodzi z wiekiem, dojrzewamy emocjonalnie, akceptujemy więcej rzeczy, przyjmujemy je takimi jakimi są bez złości, frustracji czy lęku. Jednym słowem całego wachlarza negatywnych emocji.

Wczoraj podczas rozmowy mąż przypomniał mi słowa Dalajlamy, który zapytany na to co go najbardziej zadziwia w ludzkości odpowiedział w poniższy sposób:

„Człowiek. Bo poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze, następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie. Oprócz tego, jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości. W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości; żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak na prawdę nie żyjąc.”

Zamieszczę jeszcze dwie krótkie ale jak ważne myśli  Hipokratesa, które ostatnio siedzą mi w głowie:

„Twoje pożywienie powinno być lekarstwem, a twoje lekarstwo powinno być pożywieniem.”

„Trzeba wiedzieć, że z mózgu samego płyną nasze przyjemności, radość, śmiech, wesołość, a także nasze smutki, ból, żałość i łzy…”

 

IMG_2746

Co jeszcze przyniesie ten rok? Postanowiłam podzielić się i tymi planami.

Przymierzam się w tym roku do zwiększenia swojej aktywności fizycznej. Pierwszą myślą jest bieganie ale chcę zacząć od spacerów. Więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu. Myślę, że wiosna będzie ku temu dobrym czasem. Jestem realistką i wiem, że nie zacznę tego robić teraz w styczniu ale do wiosny mam czas żeby oswoić się z tą myślą i przygotować do biegania. Nie oczekuję, że będę pokonywać jakieś długie trasy ale jednego jestem pewna: chcę więcej czasu spędzać na świeżym powietrzu w ruchu.

Najtrudniejsza wydaje mi się  nauka języka. Postanawiam więc w 2016 roku nauczyć się przynajmniej stu nowych francuskich słówek. Wiem, że nie jest to dużo ale brakuje mi systematyczności, samozaparcia. Cel wydaje się być realny jeśli poświęcę na to 15-20 minut tygodniowo.

Wreszcie najważniejsze postanowienie: WIĘCEJ SPAĆ! a co się z tym wiąże to wcześniej kłaść się spać i wcześniej wstawać. Moim upragnionym celem jest wysypianie się. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe ani przyjemne w zorganizowaniu. Wymaga pozbycia się złego nawyku przesiadywania wieczorami do późna i odkładania wielu obowiązków właśnie na wieczór gdy dzieci pójdą już spać. Ta zmiana jest mi bardzo potrzebna.  W końcu bycie wyspanym sprawia, że mamy lepszy nastrój, więcej energii na wykonywanie tej samej pracy zajmuje nam mniej czasu, gdy jesteśmy wypoczęci. Możemy bardziej skupić się na wykonywanym zadaniu.

Kolejne postanowienie, które dokładam do długiej listy to zadbać o swoje zatoki poprzez konkretne działania: robić masaż shiatsu, lepiej oddychać – głęboko, przeponowo. Robić ćwiczenia oddechowe najpierw raz dziennie, póżniej dwa czy trzy aż stanie się to nawykiem i nie będę musiała się na tym skupiać.

I to co ma duży wpływ na moich bliskich: nauczyć się kontrolować negatywne emocje, więcej się uśmiechać. Traktować pewne sprawy z większym dystansem. Opracować plan działania aby postanowienie nie było tylko pragnieniem, które zostanie zapomniane.

Na razie skupiam się na najważniejszym: więcej spać 🙂

Czy nie jest tego za dużo? Czy nie za wysoko postawiłam sobie poprzeczkę? Czy za bardzo bujam w obłokach zamias skupić się na jednym celu? I czy wiem na co mnie stać?  Chcę by moja rodzina żyła pełniej i szczęśliwiej, dlatego zmiany zaczynam od siebie.

Zakładając bloga pisałam – dokładnie w tym poście: https://zdrowienapiatke.com/2015/10/19/niemile-dobrego-poczatki/

o tym, że zmiany czy to w żywieniu czy  wychodzenie ze swojej  pozornej strefy konfortu nie zawsze są przyjemne. Jednak trzeba nauczyć się cieszyć tym, że dokonujemy pozytywnych choć trudnych zmian w naszym życiu. Nadal tak uważam. Jestem jeszcze bardziej przekonana, że nawet lepiej jedząc nie będziemy zdrowsi jeżeli nie będziemy tego robić z pozytywnym nastawieniem tylko traktować jak przykry obowiązek. Jeżeli nawet na początku czujemy jakiś dyskomfort dobrze jest się zatrzymać, poukładać sobie to w głowie. Złe nawyki zamieniać dobrymi. Nie zostawić pustych miejsc bo będziemy odczuwać braki. Cieszyć się nawet z najmniejszego kroku do przodu, sukcesu. I wreszcie nagradzać siebie. Wtedy na pewno będzie nam łatwiej dążyć do wyznaczonego celu. Czy każde niepowodzenie można przekuć w sukces? Tego nie wiem ale może warto to sprawdzić?

Czas pokaże a dokładniej 2016 rok. Wiem, że jestem w stanie dużo zrobić by tak się stało. A jakie są Wasze postanowienia noworoczne i czy wogóle takie macie? Może zechcecie się nimi podzielić?

W Nowym Roku życzę wszystkim większego zadowolenia, ogromu dobrych myśli, dużo pozytywnej energii, którą między innymi daje zdrowe jedzenie 🙂 Życzę Wam aby to był dobry rok, pełen uśmiechu i radości, którą dają nawet najdrobniejsze rzeczy. 

Piąteczka

 

Zupa krem z ciecierzycy

01 Piątek Sty 2016

Posted by joannafriday in Bez kategorii, zupy

≈ Dodaj komentarz

Dzisiaj przepis na zupę ze składników które zawsze mam w domu – ciecierzycy, passaty, cebuli, czosnku i przypraw. Szybką, prostą i dość efektowną zupę krem przez dzieci nazywana inną pomidorową. Jej przygotowanie zajmie nam kilka minut pod warunkiem, że mamy ugotowaną ciecierzycę. Jeśli nie, możemy użyć tej ze słoika. Jest to dobry pomysł gdy np. mamy niespodziewanych gości.  Zupy nie trzeba blendować jednak my wolimy kremową. Obowiązkowo z listkami kolendry. Nie warto dodawać jej do gotowania bo traci swój aromat, lepiej posypywać gotowe dania.  Jeśli nie macie dostępu do świeżych ziół mozna użyć mrożonej kolendry. Również jest bardzo aromatyczna 🙂

zup_3798

 

Składniki na 2,5 litra zupy:

  • litr wody lub bulionu
  • 3 szklanki ugotowanej ciecierzycy + pół szklanki do dekoracji (opcjonalnie)
  • butelka passaty pomidorowej (u mnie 700 gram)
  • 1 duża cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki  mielonego kuminu
  • 2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżeczki soli himalajskiej
  • pół papryczki chilli
  • 2 łyżki świeżej kolendry

Przygotowanie:

W garnku zagotowujemy litr wody lub bulionu. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę, pokrojony w plasterki czosnek i papryczkę, sól, kumin, kolendrę  i gotujemy pięć minut. Dodajemy ugotowaną ciecierzycę. Chwilę gotujemy. Wlewamy passatę pomidorową, mieszamy i gotujemy 5 minut. Zupę blendujemy. Nakładamy na talerze. Posypujemy ciecierzycą i świeżą kolendrą.

Piąteczka

 

Hummus

30 Środa Gru 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii, do pracy, pasty, przekąski, śniadania

≈ Dodaj komentarz

 

hunmmus_3737

 

Nie ma jednego przepisu na hummus. My lubimy kremowy, dość delikatny, lekko kwaskowaty od  soku z cytryny i koniecznie z kuminem. To bardzo podnosi jego walory smakowe. Jemy go z pokrojoną w słupki marchewką, warzywami. Dodajemy do sałatki z buraczków. Doskonale sprawdzi się też jako pasta na kanapki. Moje dzieci uwielbiają zanurzać kawałki chrupiącej marchewki w paście z ciecierzycy i sezamu. Przyznam szczerze, że nigdy nie odmierzałam ilości ciecierzycy czy tahini. Próbuję i kiedy smak jest odpowiedni już nic nie dodaję. Ciężko więc podać mi dokładne proporcje. Zazwyczaj gotuję więcej ciecierzycy i zużywam ją do gulaszu bądź zupy. Hummus to fajna, sycąca i zdrowa przekąska. U nas obok guacamole pojawi się w sylwestrowy wieczór. Myślę, że spokojnie można go przechowywać dwa dni w lodówce. Do zrobienia hummusu potrzebny jest blender o wysokiej mocy. Najlepiej stojący kielichowy.

Składniki:

  • półtorej szklanki suchej ciecierzycy (około 250 gram)
  • łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 szklanki tahini (przepis poniżej)
  • 4 ząbki czosnku
  • sok z jednej cytryny
  • 150 ml zimnej wody
  • płaska łyżeczka soli
  • łyżeczka mielonego kuminu

Składniki na pastę tahini:

  • 10-15 łyżek sezamu
  • 7-10 łyżek oleju sezamowego (lub dobrej oliwy)
  • 2-3 łyżki oliwy

 

hummus_3728

Przygotowanie:

  • Suszoną ciecierzycę dokladnie płuczemy i zalewamy na noc podwójną ilością zimnej wody. Nie powinna moczyć się dłużej niż 12 godzin, gdyż po tym czasie zaczynają się procesy fermentacyjne. Rano wodę wylewamy i płuczemy ciecierzycę na sitku. Przekładamy do garnka. Zalewamy wodą, dodajemy łyżeczkę sody i gotujemy aż do miękkości czyli około jednej- dwóch godzin w zależności od odmiany. Do gotującej sie ciecierzycy możemy też dodać ząbek czosnku. Nie solimy.
  • Robimy pastę tahini. Sezam podprażamy na patelni. Studzimy. Mielimy w młynku do kawy. (Moim zdaniem przy takiej ilości jest to najlepszy sposób na przygotowanie tahini.  Próbowałam to robić blenderem żyrafą, bo do kielichowego taka ilość sezamu jest po prostu za mała, ale efekty były niezadawalające.) Zmielony sezam mieszamy (lub blendujemy) z olejem sezamowym, oliwą i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Ja dodaje do tahini od razu sól i sok z cytryny.
  • Przelewamy tahini do stojącego blendera, dodajmy ciecierzycę, kumin, wodę i blendujemy aż do uzyskania gładkiej konsystencji (jakieś 3-4 minuty).

Piąteczka

 

Kutia

27 Niedziela Gru 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii, desery, wigilia i swięta

≈ Dodaj komentarz

 

Chociaż przepis ten powinien pojawić się przed świętami korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłam dodać go teraz, aby na przyszły rok nie szukać i nie odtwarzać go z głowy tuż przed samą wigilią. Kutia smakowała mojej rodzinie i jest to przepis do powtórzenia na przyszły rok. Zachęcam do tego by nie trzymać się ściśle proporcji.

 

kutia_3502

Składniki:

  • szklanaka ziaren orkiszu
  • szklanka maku
  • dwie szklanki mleka roślinnego (np. migdałowego lub kokosowego)
  • szklanka posiekanych migdałów lub płatków migdałowych
  • pół szklanki orzechów włoskich (i/lub laskowych)
  • pół szklanki rodzynek
  • 3/4 szklanki miodu (do smaku)
  • laska wanilii (opcjonalnie)
  • 2 łyżki amaretto (opcjonalnie)
  • 1 łyżka oleju kokosowego (opcjonalnie)

orkisz

 

Przygotowanie:

  • Orkisz, mak i orzechy włoskie zalewamy na noc zimną wodą. Ziarna orkiszu i orzechy moczymy przez 12 godzin, mak trochę krócej  (10 godzin).  Rano wodę wylewamy. Orzechy płuczemy i siekamy.
  • Rodzynki i migdały (chyba, że używamy płatków migdałowych) moczymy w przegotowanej chłodnej wodzie przez około godzinę. Odsączamy na sitku. Płuczemy.
  • Przygotowujemy domowe mleko kokosowe z tego przepisu:

Jak zrobić domowe mleko kokosowe

  • Mak odsączamy na sitku. Wsypujemy do garnka. Zalewamy mlekiem. Dodajemy wyłuskaną laskę wanilii (bez ziarenek). Mak gotujemy aż wchłonie mleko, od czasu do czasu mieszając. Ugotowany mak można zblendować ale moim zdaniem nie jest o konieczne.
  • Orkisz gotujemy do miękkości. Studzimy.
  • Łączymy przestudzony orkisz, mak, migdały, orzechy, rodzynki, ziarenka z laski wanilii razem z miodem. Dokładnie mieszamy. Można dodać dwie łyżki amaretto, olej kokosowy. Potrawę najlepiej przygotować kilka godzin wcześniej. Pozostałą po wigilii kutię można zamrozić albo użyć jej jako farszu do pierogów.

orkiszu_3442

 

 

Piąteczka

 

 

 

idą święta :)

21 Poniedziałek Gru 2015

Posted by joannafriday in Bez kategorii

≈ Dodaj komentarz

Kiedy nasz dom zaczyna wypełniać się zapachem pysznych potraw, przypraw korzennych i igliwia to znak, że już coraz bliżej do najbardziej wyczekiwanych przez dzieci rodzinnych świąt 🙂

idaswieta

W przerwie między pieczeniem kolejnej porcji pierniczków, tak chętnie wycinanych i dekorowanych przez moje dzieci chciałam życzyć Wszystkim ciepłych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych. Niech podczas kolacji wigilijnej nie zabraknie ryb, grzybów, kapusty, maku i miodu. Czyli płodów ziemi: z pola, lasu, sadu i wody, z których tradycyjnie przygotowuje się dwanaście potraw symbolizujących szczęście, zdrowie i mnogość dóbr.

Piąteczka

← Older posts
Newer posts →

Subskrybuj

  • Entries (RSS)
  • Comments (RSS)

Archiwum

  • Październik 2017
  • Wrzesień 2017
  • Lipiec 2017
  • Marzec 2017
  • Styczeń 2017
  • Grudzień 2016
  • Listopad 2016
  • Październik 2016
  • Wrzesień 2016
  • Sierpień 2016
  • Czerwiec 2016
  • Maj 2016
  • Marzec 2016
  • Styczeń 2016
  • Grudzień 2015
  • Listopad 2015
  • Październik 2015
  • Sierpień 2015

Kategorie

  • Bez kategorii
  • ciasta
  • dania jednogarnkowe
  • desery
    • wigilia i swięta
  • do pracy
  • kasze
  • lifestyle
  • napoje
  • obiad
  • pasty
  • przekąski
  • przetwory
  • sałatki i surówki
  • stir-fry
  • zupy
  • śniadania

Meta

  • Utwórz konto
  • Zaloguj się

Blog na WordPress.com.

Prywatność i pliki cookies: Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Kontynuując przeglądanie tej witryny, zgadzasz się na ich użycie. Aby dowiedzieć się więcej, a także jak kontrolować pliki cookies, przejdź na tą stronę: Polityka cookies
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • zdrowienapiatke
    • Masz już konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.
    • zdrowienapiatke
    • Subskrybuj Zapisan/y/a
    • Zarejestruj się
    • Zaloguj się
    • Zgłoś nieodpowiednią treść
    • Zobacz witrynę w Czytniku
    • Zarządzaj subskrypcjami
    • Zwiń ten panel
 

Wczytywanie komentarzy...